sobota, 19 kwietnia 2014

Dzień 84 - Podsumowanie Tydzień 12

Pierwszy raz od 30 tygodniu miałem taki tydzień :( jeden dzień treningu reszta to odpoczynek :( brak ochoty ćwiczyć no i katar, który nie pozwalał mi normalnie funkcjonować nie mówiąc już o ćwiczeniach.

Waga: 98kg

Zdjęcia z początku i z dzisiaj:




piątek, 18 kwietnia 2014

Dzień 80-83

Wolne. Walka z grypa i z własnymi ograniczeniami :(

wtorek, 15 kwietnia 2014

Dzień 80

Dzień strasznego lenia :( wieczny brak czasu :( jedyne na co się dziś zdobyłem to 25 minut Focus T25

poniedziałek, 14 kwietnia 2014

Dzień 79

Czuje się nawet dobrze :) mam zamiar podgonić dziś trochę z ćwiczeniami ale niewiem jak to będzie. Dzień nie nastraja zbyt optymistycznie. Zmiany, które zachodzą w moim życiu zawodowym powodują zmienny nastrój. Miejmy nadzieję, że w dniu jutrzejszym już w nowej rzeczywistości będzie lepiej :)

Ale dość tych smętów! Trzeba się wziąć za siebie :)

Freeletics

Na początek zrobimy Pushup z nadzieją na PB :) pomyślałem jednak, żeby delikatnie je zmodyfikować i poprosiłem moją małżonkę by się na mnie położyła :) ok 50kg dodatkowego obciążenia i udało mi się zrobić 29 powtórzeń :) następnie robie Jackknifes ale po tych dwóch dniach przerwy strasznie opornie mi to idzie :( dramat. Postanowiłem powtórzeń serię i zrobiłem znowu Pushup i tu się bardzo zdziwiłem bo bez żony czułem się tak lekko, że udało mi się zrobić nowy PB :) Jackknifes trochę lepiej ale i tak daleko do PB na koniec zrobiłem jeszcze Squat i Jackknifes ale już bez szału.

Wyniki dzisiejszej sesji:

Zestaw: Pushup Max - 29*/100sek
Zestaw: Jackknifes MAX - 66*/100sek
Zestaw: Pushup Max - 76*/100sek
Zestaw: Jackknifes MAX - 70*/100sek
Zestaw: Squat MAX - 318*/300sek
Zestaw: Jackknifes MAX - 71*/100sek

Focus T25 

Rozpoczynamy czwarty tydzień zmagań z Focus T25 :) ciesze się z tego bo widzę zmiany, które zachodzą w moim ciele z połączenia freeletics i T25 :) na dziś zaplanowany zestaw tk Cardio i generalnie ok ale nie wszystkie zestawy jestem jeszcze w stanie wykonywać w wersji Shaun'a i musze ćwiczyć z Tanya. Ale jest ich niewielka liczba więc jest ok :) trening udany, spocony i zmęczony idę spać bo rano wyjazd do Warszawy :(

niedziela, 13 kwietnia 2014

Dzień 78

Dziś dzień wielkiego lenia :( masakra :( miałem ćwiczyć ale tak mi się niechce, że sam nie mogę w to uwierzyć :( masakra :(

Jedyne co zrobiłem to rozciąganie z Focus T25.

Zauważyłem, że jeżeli nie mam ściśle sprecyzowanego planu to mam więcej dni, w których niechce mi się ćwiczyć :( chyba będę musiał bardziej pochylić się nad tematem wykupienia kolejnego coacha :)  zobaczymy.